fbpx

Dodatkowy dochód – Zarabianie przez pisanie

z Brak komentarzy

Podsumowanie : Czy istnieje prosty sposób na dodatkowy dochód w internecie ? Pisanie tekstów na zlecenie okazuje się strzałem w dziesiątkę! Przeczytaj jak zacząć zarabiać .

 

Wiele osób zastanawia się nad rozpoczęciem zarabiania przez internet. W ogromie propozycji trzeba szybko zweryfikować, które faktycznie są opłacalne a które są zwyczajnym naciąganiem. W tym artykule przedstawię Ci mój sposób na dodatkowy dochód z pracy online jakim jest pisanie tekstów.

 

 

Kto może zarabiać w ten sposób

 

Tak naprawdę każdy, kto umie dobrze się wysławiać może spróbować swoich sił w pisaniu tekstów dla innych. Warunkiem jest ukończenie 15. roku życia. Poza tym należy zwracać uwagę na interpunkcję i ortografię. Moim zdaniem większość osób, które pisały wypracowania w szkole, nawet te kiepskie, mogą zająć się tym po godzinach.

 

Moja przygoda z tą pracą zaczęła się kiedy byłam w pierwszej ciąży. Bezczynne siedzenie w domu mnie szczególnie nie porywało, dlatego wykorzystałam ten czas bardziej produktywnie niż na oglądanie seriali. Dzięki przejściu kursu, który później opiszę, zrozumiałam że to jest łatwiejsze niż się wydaje. Po dwóch tygodniach pisania tekstów koszty kursu się zwróciły. Muszę tutaj podkreślić, że zajmowałam się tym średnio ok 1-2 godzin dziennie (i to nie codziennie).

 

 

Kurs “ Zacznij zarabiać na pisaniu”

 

Ten kurs okazał się dla mnie przełomem. Już wcześniej próbowałam swoich sił w internecie. Pewnie jak większość początkujących weszłam w wypełnianie ankiet, klikanie w reklamy i inne bezsensowne zajęcia. Bałam się, że w tym przypadku będzie podobnie, ale postanowiłam zaryzykować. Stawką było niecałe 200 zł, bo tyle kosztował kurs z książką.

 

Do zakupu kursu przekonała mnie jego autorka, którą jest Agnieszka Skupieńska. Prowadzi ona blog tosieoplaca.pl. Od wielu lat pracuje jako copywriter, a swoją wiedzą dzieli się w szkoleniu “Zacznij zarabiać na pisaniu”. Są to w sumie 4,5 godziny nagrań. Niby nie dużo… ale za to są to godziny pełne konkretnej wiedzy. Cały kurs przechodziłam ok 1 - 2 tygodni, ponieważ od razu sporządzałam notatki. Zanim zabrałam się za pisanie minęły pewnie następne dwa tygodnie 😉

 

Efekty kursu

 

Z tego szkolenia dowiesz się przede wszystkim czym charakteryzują się poszczególne kategorie tekstów. Na czym skupiać się podczas ich pisania oraz gdzie znajdować zlecenia. Agnieszka przykłada duże znaczenie do tworzenia dobrego portfolio. Jest to ważne, jeśli chciałbyś w przyszłości zawodowo zająć się tym fachem. Autorka kursu podpowiada jakie teksty powinniśmy pisać na początku swojej kariery copywritera i jak rozwijać się w dalszych krokach. Dla mnie ważnym punktem było omówienie stawek, jakie możesz żądać za napisanie określonego typu tekstu oraz miejsca w jakich można szukać zleceń. W kursie są przedstawione kolejne kroki, które musisz podjąć, aby uzyskać dodatkowy dochód z pisania tekstów.

 

 

Jak wyglądały moje początki

 

Jak zdecydowałam się w końcu na podjęcie konkretnych kroków początkowo mi nie szło. Dlaczego ? Wybrałam złą taktykę. Zaczęłam od wystawienia swoich ofert na portalu oferia.pl
Niby dobry pierwszy krok, ale sama nie byłam dobrze nastawiona do takiego systemu pracy. Wszystko zmieniło się po skorzystaniu z kolejnej propozycji Agnieszki.

 

Zarejestrowałam się na portalu 10heads.pl i od tego momentu zaczęłam zarabiać. W pierwszym dniach chciałam sprawdzić czy firma faktycznie jest wypłacalna. Dlatego pisałam kilka tanich tekstów dziennie. Robiłam tak, aż uzyskałam 100 zł wynagrodzenia i wypłaciłam te pieniądze. Po otrzymaniu przelewu na konto przekonałam się, że chcę pisać już tylko na tym portalu.

 

Przez około miesiąc pisałam teksty po 2 zł za 1000 znaków ze spacją. Oznacza to, że liczą się wszelkie litery, znaki interpunkcyjne i spacje. Wydaje Ci się, że to mało? To prawda. Ale pisałam przede wszystkim bardzo proste teksty, w których czułam się pewnie.

 

Później zaczęłam pisać teksty za ok 8 zł., aż w końcu przeszłam do wpisów blogowych. Pamiętam te emocje, kiedy mój pierwszy tekst za 20 zł za 2500 zzs przeszedł weryfikację… i to bez poprawek! Od razu pochwaliłam się mężowi 

Jakie teksty piszę teraz

 

W tym momencie najdroższy tekst, który napisałam był za 80 zł i miał długość 10 tys znaków ze spacją. Moimi najczęstszymi tekstami są te, które kosztują ok 20 zł. Ich jest po prostu najwięcej. Zauważyłam tendencję do coraz częstszego zlecania wpisów blogowych. Cieszy mnie to, bo to właśnie na nich można zarobić najwięcej. Spójrz poniżej jak wygląda moje aktualne rozliczenie. Podkreślę, że niedawno wypłacałam z portalu zarobione środki.

 

2 dni 200 zł dodatkowego dochodu

 

Po co układać plan działania

 

Jak już wprawisz się w pisaniu i zaczniesz pisać opisy produktów oraz wpisy na bloga, czas abyś zaplanował swoje dochody. Od Ciebie zależy ile tutaj zarobisz. No i oczywiście od tego ile masz czasu. Dzięki ułożonemu planowi działania będziesz wiedział ile tekstów pisać aby osiągnąć zaplanowany dodatkowy dochód.

 

Moim celem jest 2000 miesięcznie. Ustawiłam sobie dosyć mały próg, ponieważ większość czasu zajmuje się moim synkiem. Dlatego przeznaczam na tą pracę dodatkową realnie ok 2 godzin dziennie. Moim atutem jest to, że już nauczyłam się szybko wykonywać zlecenia. W tym momencie napisanie artykułu na 2500 zzs zajmuje mi ok 30-40 minut. W zależności jak bardzo siedzi mi temat.
Plan działania automatycznie motywuje Cię do pracy. Oczywiście pod warunkiem, że masz wyznaczony konkretny cel i jest on realny do osiągnięcia, ale nie za niski. Dzięki monitorowaniu codziennych postępów możesz zdobyć nawyk systematycznej pracy.

 

Jak ułożyć plan

 

Pewnie znajdziesz system najwygodniejszy dla siebie. Powiem Ci jak ja go skonstruowałam. Po pierwsze popatrzyłam na swoje wyniki z poprzednich miesięcy. Nie były one zbyt ciekawe. Często odpuszczam pracę tłumacząc się przed sobą, że przecież zajmuję się niemowlakiem i może mi się zwyczajnie nie chcieć.

 

Postanowiłam skończyć z takim podejściem. Przecież zależało mi, aby dokładać się do domowego budżetu. W pierwszej fazie napisałam słownie mój cel oraz co da mi jego osiągnięcie i jaki wyznaczam sobie termin. Jest to codzienne pisanie min, jednego tekstu, aby nabyć nawyk sumiennej pracy do końca 2020 roku.

 

Zweryfikowałam swój początkowy pomysł. Okazało się, że to nie dałoby mi spektakularnych zarobków. Postanowiłam więc obliczyć ile jestem w stanie zarobić pisząc 1 długi tekst i 2 krótkie dziennie. Nadal marnie. Dlatego zmieniłam kolejność moich obliczeń.

 

Pomyślałam ile faktycznie chcę zarabiać. Wtedy okazało się, że aby mieć 2000 zł na miesiąc muszę pisać ok. 100 długich tekstów miesięcznie. Wydawało mi się to nierealne. Na szczęście już tak nie jest. Teraz wiem, że faktycznie mogę osiągnąć taką wielkość dodatkowego dochodu. Widzę, że mogę ze spokojem pisać po 3-4 teksty dziennie, nawet zajmując się małym dzieckiem. Dodatkowo monitoring postępów, który ułożyłam w arkuszach Google napędza mnie do działania.

 

Czy to na pewno jest dobry sposób na dodatkowy dochód

 

Odpowiedź na to pytanie jest indywidualna. Dużo zależy od tego jakie rodzaje tekstów będziesz pisał. Na początek tzw. precle są odpowiednim kalibrem. Jednak jeśli nie przeskoczysz do trudniejszych zleceń Twoje zyski będą kiepskie.

 

Mnie przekonuje w tym sposobie na dodatkowy dochód to, że nie muszę tracić pieniędzy na dojazdy w żadne miejsce i że pisząc mogę jednocześnie zajmować się dzieckiem. Moim zdaniem to zajęcie jest idealne właśnie dla kobiet, które siedząc w domu nie mają szans na dołożenie się do budżetu, a bardzo im na tym zależy.

 

Z czystym sercem mogę polecić kurs Agnieszki Skupieńskiej “Zacznij zarabiać na pisaniu”. Dla mnie jest to jeden z niewielu kursów, które faktycznie wprowadził zmiany w moim życiu. Właśnie z tego powodu poprosiłam Agnieszkę o możliwość jego polecenia na zasadzie afiliacji. Oznacza to, że decydując się na jego zakup przez podany przeze mnie link, wspierasz też moją witrynę. Myślę, że bez niego w życiu nie odważyłabym się na otwarcie bloga. Poza tym nie miałabym pojęcia jak zacząć zarabiać na pisaniu w internecie.



Podziel się:
Obserwuj Wiktoria Więcek:

Lubię dzielić się moją wiedzą ze świata finansów i poznawać nowe, fascynujące zagadnienia. Codziennie staram dowiedzieć się czegoś nowego, aby tę wiedzę wykorzystać, a później przekazać dalej.

Zostaw opinię